— Bacz, monarcho łaskawy, by zdrajcy nie uszli z więzienia!

Tu o życie twe idzie, pamiętać nam o tym należy.

Więc z koszturem i torbą, uszytą ze skóry swych wrogów,

Ruszył w podróż obłudnik, postawę przybrawszy świętoszka,

A lew zasię102, wraz z dworem, powrócił do swego pałacu.

Dwóch jedynie przedniejszych wasali zostało przy lisie:

Zacny zając-Dobrutko i baran Kłęboróg pobożny,

Bo ich Reineke umiał podstępną usidlać wymową.

— Przykro mi rozstać się z wami, kuzynie, rzekł do zająca,

Z tobą i z zacnym baranem, i gdybyście ze mną zechcieli