Przy śniadaniu, gdzie zastał już Feliksa zajętego pannami, wyraziły one przed nim życzenie, żeby, ponieważ go zatrzymać niepodobna, zechciał się udać do szlachetnej cioci Makarii, a stamtąd może do kuzyna, by wyświetlić dziwaczne ociąganie się. Stanie się przez to zaraz członkiem ich rodziny, odda im wszystkim stanowczą przysługę i zawrze z Leonardem — bez wielkiego przygotowania — stosunek poufny.

On zaś odparł na to:

— Dokąd mnie, panie, posyłacie, udam się chętnie. Wyszedłem, by patrzeć i myśleć. U państwa więcej się dowiedziałem i nauczyłem, niż się spodziewać mogłem, i jestem przekonany, że na najbliższej, wskazanej mi drodze zauważę i nauczę się więcej, niż mogę oczekiwać.

— A ty, zręczny ladaco! Czegóż ty się nauczysz? — zapytała Hersylia, na co chłopiec odrzekł zuchwale:

— Nauczę się pisać, abym mógł przesłać ci list, i jeździć konno jak nikt, abym zawsze znów był przy tobie.

Hersylia odpowiedziała na to z namysłem:

— Z dotychczasowymi wielbicielami nigdy mi się nie szczęściło. Zdaje się, że mi następne pokolenie w najbliższym czasie to powetuje.

*

My atoli odczuwamy wraz z przyjacielem naszym, jak boleśnie zbliża się godzina rozstania, i chcielibyśmy wyrobić sobie jasne pojęcie o właściwościach jego zacnego gospodarza, o dziwactwach nadzwyczajnego męża. Aby go jednak nie osądzić fałszywie, musimy zwrócić uwagę na pochodzenie i na rozwój tej już sędziwych lat doszłej osobistości. Oto, czego żeśmy się dopytać mogli:

Dziadek jego żył jako czynny członek poselstwa w Anglii, właśnie za ostatnich lat Williama Penna55. Wielka życzliwość, czyste zamiary, nieustanna działalność tak znakomitego męża, starcia, w które z tego powodu popadł ze światem, niebezpieczeństwa i udręczenia, pod którymi szlachetny upadać się zdawał, obudziły we wrażliwej duszy młodzieńca stanowcze zainteresowanie. Pobratał się ze sprawą i w końcu sam też wybrał się do Ameryki. Ojciec naszego pana urodził się w Filadelfii56 i obaj chlubili się, że dopomogli w tym, iż w koloniach wyznanie religijne stało się powszechnie swobodniejsze.