I opowiadali na nowo, że od roku Halny Dziadek stał się jeszcze gorszy, nie rozmawia z nikim i sroży29 się tak, jakby chciał każdego zamordować, a gdyby to dziecko miało jakikolwiek przytułek na świecie, nie szłoby na pewno do tej smoczej jaskini. Piekarz wmieszał się do rozmowy, mówiąc tajemniczo, że wie dużo więcej od wszystkich innych. Jakiś pan odwiózł Heidi aż do Mayenfeldu, pożegnał ją serdecznie, zapłacił bez targu żądaną cenę za jazdę i nawet dał jeszcze napiwek. Jego zdaniem, dziecku było dobrze w mieście i samo chciało wracać do dziadka. Wywołało to wielkie zdziwienie. Wiadomość ta obiegła zaraz całe osiedle, a wszyscy powtarzali sobie, że Heidi porzuciła dobrobyt po to, by wrócić do dziadka.
Heidi biegła co sił w górę, przystając tylko czasem dla złapania tchu. Koszyk był dość ciężki, a droga coraz bardziej stroma. Trapiła ją teraz tylko jedna myśl, mianowicie, czy babka tymczasem nie zmarła i czy ją zastanie w kątku izby, przy kołowrotku. W końcu ujrzała małą chatkę w zagłębieniu skały, serce jej zabiło jeszcze mocniej i porwała się biec coraz to prędzej. Wreszcie stanęła u drzwi, ale skutkiem podniecenia z początku nie była w stanie ich otworzyć. Na koniec stanęła w izbie, bez tchu, nie mogąc wymówić słowa.
— Boże, mój Boże! — rozległo się z kątka. — Moja mała Heidi wbiegała takim właśnie krokiem! Ach, czyż ją jeszcze kiedy w życiu będę miała u siebie? Któż to wszedł do izby?
— To ja, babko! Wróciłam!
Przypadła do kolan staruszki, wzięła w dłonie jej ręce i nie mogła mówić z radości. Babka także zaniemówiła ze zdziwienia. Potem zaczęła gładzić włosy przybyłej i powtarzać:
— Tak, to jej włosy, to jej głos! Dzięki ci, Boże, żem tego doczekała!
Kilka łez radości z jej ślepych oczu spadło na rękę Heidi.
— A więc naprawdę wróciłaś, naprawdę? — spytała.
— Całkiem naprawdę! — zapewniła dziewczynka. — Wróciłam, będę codziennie u ciebie, babko, i nigdy już nie odjadę. Nie potrzebujesz też jadać teraz suchego, twardego chleba. Masz tu, babko, coś lepszego!
To rzekłszy, ułożyła na kolanach babki dwanaście przywiezionych bułek.