Każdej potrzebie

Kres będzie w niebie.

Tam patrzmyż tedy34,

Wśród nędz i biedy,

Mówiąc w pokorze: Chwała ci Boże!

Babka siedziała ze złożonymi rękami, przepojona taką radością, jakiej Heidi u niej dotąd nie widziała. Po policzkach staruszki płynęły łzy wesela. Gdy Heidi umilkła, poprosiła gorąco:

— Przeczytaj raz jeszcze, drogie dziecko.

Dziewczynka zaczęła czytać ponownie z coraz większym upojeniem:

Troski, cierpienia

W radość przemienia.