Okłamali mnie i oszukali. I patrz, jak się garną z ufnością do siebie — jak para gołąbków!

Ernest i Julia odskakują prędko od siebie.

A żadne z nich nie waży się przyjść do mnie...

Julia robi krok naprzód.

Bliżej trochę, bliżej!

JULIA

błagalnie, nie zbliżając się

Drogi Andrea!

ANDREA

rozkazując