by w mojej duszy utrwalić

te rysy, tak dobrze mi znane!

Przywieźli — do wspólnych szeregów

raz jeszcze — ostatni — powołać

dwóch druhów-przyjaciół, najpierwszych kolegów,

co razem przez życia szli połać;

dwóch druhów-kolegów, związanych przyjaźnią

jut od lat dwudziestu — czy więcej...

Bośmy przyjaźń zawarli — braterstwo broni —

już w dobie życia dziecięcej.