Innej słuchałem rozmowy,

Którą wyborniem rozumiał:

Rozmowy kłosów złocistych,

Którą wokoło łan szumiał.

Słuchałem, jak w głębi miedzy

Odzywa się pasikonik

Piosnką srebrzyście dzwoniącą,

Jak tony szklanych harmonik.

Słuchałem kumkania stawów

Spowitych w rzęsnej opończy;