Pod wtór organów rozgłośny

Pieśń wielka jak fala wzbiera,

Pieśń w nucie swojej fałszywa,

A w treści swojej tak szczera!

Pieśń, co żebrała ratunku

Od moru, ognia, gradobić, —

By można było — choć ciężko —

Na chleb codzienny zarobić...

Jam się przyglądał stojącym

W ołtarzu świętym postaciom...