Ludu zebrały się tłumy;

Dzwony na starych wieżycach

Głosiły początek sumy.

Zabłysły świece woskowe

I wyszła msza uroczysta;

Na chórze głosem ochrypłym

Odezwał się organista.

Pod wtór organów rozgłośny

Pieśń wielka jak fala wzbiera,

Pieśń w nucie swojej fałszywa,