Po co? nikt by nie zgadł... oto po prostu poto, żeby pilnować hrabiego.
KOTWICZ
Mnie?
ŁECHCIŃSKA
Nie inaczej, jak matkę kocham... bo hrabia taki ciężki do wszystkiego, że niech Bóg broni... może już i zapomniał, że pani sobie życzyła, aby po polowaniu przyjechali wszyscy do pałacu na obiad.
KOTWICZ
No tak, wspominała mi kuzynka. Więc cóż?
ŁECHCIŃSKA
A Strasz jest?