KOTWICZ
Fagas... za kamerdynera bym go nie przyjął.
ŁECHCIŃSKA
E, hrabiego to niema się co pytać, bo taki arystokrata, jak niewiem co.
KOTWICZ
Szewcem dzięki Bogu się nie urodziłem.
ŁECHCIŃSKA
Co tam, jaki jest taki jest, dosyć że ma pieniąchy.
KOTWICZ
I grube, ani słowa! po prostu miljoner. p. c. z goryczą Dostało się w ładne ręce... mój Boże! Zagrajewice, taka pańska rezydencja.. gniazdo Zagrajewskich... to był dom, jakich dziś już niema. Jakeśmy się tam bawili! goście prawie nie wyjeżdżali... szampan lał się strumieniami.