Pokój w hotelu wytwornie umeblowany — jedne drzwi w głębi, a dwoje po obu bokach — na przodzie sceny po prawej stronie kanapa; z lewej biurko z przyborami do pisania — za niem mały stoliczek na którym karafka z wodą i szklanka.
SCENA I
ŁECHCIŃSKA
przy kanapie upina ślubną suknię, Zuzia pomaga jej Kotwicz, Chłopcy wnoszą cukry i torty, a dwóch ogromną piramidę.
KOTWICZ
Ostrożnie chłopcy, bójcie się Boga, żeby się co nie uszkodziło... do Łechcińskiej i Zuzi Przypatrzcie się.
ZUZIA
zachwycona
Co za śliczny pałac!