Coś panna nabrała smaku do dobrych rzeczy, dawniej tego nie bywało... któż cię to nauczył? n. s. Obrzydliwi ci mężczyźni, jak matkę kocham.

ZUZIA

n. s.

Jak mnie znowu zacznie zaczepiać, to muszę się przymówić.

KOTWICZ

wraca z chłopcami, którzy stają rzędem czekając

No, czegoż jeszcze? możecie iść.

1. CHŁOPIEC

Spodziewaliśmy się na piwo.

KOTWICZ