Fe, wstydź się. Jesteś młody, zdrów, masz przed sobą całą przyszłość i już wyciągasz rękę. To nie ładnie... Widzisz, zawstydziłeś się... ucz się chłopcze ambicji zawczasu, żebyś na starość nie został eksploatatorem cudzych kieszeni.. pracować, pracować..

2. CHŁOPIEC

No jużci, należałoby nam się... darmo nie żądamy.

KOTWICZ

wypychając ich

Za roznoszenie jesteście płatni przez pryncypała, więc nie macie nic do żądania.. wynoście się... do 2 chłopca z ciebie już nic dobrego nie będzie, przepowiadam ci... wraca od drzwi; do Łechcińskiej W jednem pokazał rozum nasz pan młody, to jest, że spuścił się na mój gust w urządzeniu cukrowej kolacji... jaki wynalazłem tokaj, to dosyć powąchać butelkę, a szampeter, świeżuteńka marka, jeszcze prawie nie znana w Warszawie.

ŁECHCIŃSKA

ironicznie

Hrabia jest w swoim żywiole.

ZUZIA