Zamyśla się; p. c. idzie w głąb, przy drzwiach spotyka się z Maurycym, który wchodzi.
MAURYCY
Pani sama?
POLA
Przed chwilą rozeszłyśmy się z Gabrjelą. A pan już skończyłeś konferencję z ojcem... o cóż to szło? słyszałam jakby jakąś sprzeczkę.
MAURYCY
zakłopotany
Robiłem ojcu pewną propozycję, na którą nie przystawał.
POLA
Cóż to było?