Przypuśćmy. Ale czy pan wiesz, co się dzieje na dnie jej serca? czy nie kiełkują tam maleńkie ziarnka wątpliwości? gdzież dowód, że on nie gra roli zakochanego dla interesu?

DZIEŃDZIERZYŃSKI

patrzy na Maurycego

On?... nie! to być nie może.

WŁADYSŁAW

Dla czego?

DZIEŃDZIERZYŃSKI

Najlepszy dowód, że dla niej chce głupstwo zrobić.

WŁADYSŁAW

Więc pozwól mu pan na to głupstwo, chociażby na próbę. Jeżeli wytrwa...