całując go w rękę
Miałem jeszcze mały interes do jaśnie pana.
STRASZ
Teraz! czyś zgłupiał... później.
MICHAŁEK
Kiedy później pan będzie czem innem zajęty, a tymczasem Zuzia spokojności mi nie daje.
STRASZ
A! Zuzia? cóż Zuzia?
MICHAŁEK
Zobaczyła w magazynie jakiś kaftanik i zachciało jej się go koniecznie na dzisiejszy fest... chce się w nim pokazać przy gościach.