KOTWICZ
Jak? głupio, bez sensu, i trzeba było mu się dać wyspać... kwita..
ŁECHCIŃSKA
Ja też to zaraz powiedziałam.
KOTWICZ
siada na kanapie. Łechcińska przy nim poufale, on się zrywa
Wystaw pani sobie, jak mu stary zrobił tę scenę, chłopcu naturalnie było przykro.
ŁECHCIŃSKA
Co mu się dziwić.