Możnaby spróbować jeszcze jednego środka... Gdyby pani Łechcińska szepnęła o tem tak coś od siebie kobietom.. wy czasem miewacie pomysły... możeby się dało urządzić jakąś dywersję, sprowadzić scenę rozczulającą, któraby naprawiła dobre stosunki.
ŁECHCIŃSKA
Jak matkę kocham, dobry koncept... a hrabia sam nie pójdzie do pani?
KOTWICZ
Nie wypada mi.
ŁECHCIŃSKA
I kiedyż się to ma odbyć?
KOTWICZ
Zaraz... patrząc na zegarek za godzinkę.