DZIEŃDZIERZYŃSKI

Trupem! łamiąc ręce kuzynie!

KOTWICZ

Kto wie, czy niezawcześnie jeszcze ten tytuł, panie Dzieńdzierzyński.

DZIEŃDZIERZYŃSKI

Na Boga! żeby przypadkiem Pola o tem się nie dowiedziała.

KOTWICZ

To panu nie wskrzesi zięcia, jeżeliby zginął.

DZIEŃDZIERZYŃSKI

Vous avez raison!... chodzi; p. c Trzeba koniecznie znaleźć na to jaki sposób... Kiedyż ma być to spotkanie?