Comment?... a prawda! no, to musiało mi się zdawać.

SZAMBELANIC

niecierpliwie

Ale cóż dalej?

Łechcińska przynosi mu kapelusz i laskę

DZIEŃDZIERZYŃSKI

Natychmiast, już nie oglądając się wskoczyłem na bryczkę i przyleciałem pędem wiatru... po pomoc...

SZAMBELANIC

rozgniewany

Samemu nic nie zrobiwszy!... a to winszuję sąsiadowi zimnej krwi.