Strasz z Zagrajewic.
DZIEŃDZIERZYŃSKI
A! sąsiad, sąsiad idzie do Strasza podając mu obie ręce; nagle wpatrując się weń, n. s. Jak on mi przypomina...
STRASZ
Pan Dzieńdzierzyński?
DZIEŃDZIERZYŃSKI
Pan mnie znasz?
STRASZ
Doskonale... Miałeś pan handel kolonjalny na miodowej uiicy.