ku zorzy

morze morze morze

wysp bukiety różowe granatowe

w słonej burzy jak pięści się trzęsły

głos daleki szybkim biegał krokiem

przez obszary jasne i szerokie

sztywnym jakby przerzucając się przęsłem

głos daleki tulił się nam do głowy

nie wiedział drżał powtarzał

morze morze morze