jesteśmy zjawiska czasy ludzie
śmierci geniuszem jednym
śmierci geniuszem
pani halinie powiadowskiej
deszcz w concarneau
nisko nad lądem chmury zwinięte w pięść
dziewczyna białe wiadro zanurza w zatokę
trzepocze się falami horyzontu część
żagle zakryły drugą przed patrzącym okiem
spoza skały wiśniowej wiatr prychał jak zwierzę