wśród bomb ginących twarze

złuszczył je ból jak belki łuszczy płomień w pożarze

ziemia i pułki butów

dnie stojące na płytkich okopach

mitraliez26 kaszle i świsty

na ogniach nocny popas

niebo ogniste

miasto mdlejące przestrzeń która rzęzi

armaty rozpalone rwące się z uwięzi

w ogniach nicość