bywa że pośród czadu czarnych lokomotyw

gdy ludzie chcą ułożyć linię szyn bardzo prosto

serafin schodzi z chmury z matowej pozłoty

pomagać dłoniom pierwszym aniołowym siostrom

pochyla się i blaknie to wola to i mus

a gdy prostował się nad stalą

rósł

kolorem się zapalał

pisząc na stołku w słońcu które ciosa izbę

ustaną palce także siostry serafinów