jakby nigdy przez falę nie stąpał skrzydlaty tanatos12

przypomnij

przypomnij przypomnij

za miastem sprężona droga

przestrzeń mdli na niej w okrytych pyłem stopach

rozpostarły się szerokie rozłogi13

zły ugór pod noc podsuwa się bezdomnie

o uwierzyć że to ona

obmyta w zimnych potopach

jak ranni