śpiewny pocałunek

o śpiew mój czochra suchą grzywę koń

żurawie strzelają ciemne race

za śpiewem wyrywa się z betonów klon

chce iść

a tylko kruche skrzydła gubi i liść

skrzydła którymi bawią się blade i rumiane dzieci

skowronek trąca strunę

żurawie skowronki żurawie skowronki

a jeszcze przecież