I wraca znowu.

Wszędzie go pełno, wszędzie on się znęci,

A wszędzie figla spłata, gdzie się tylko wkręci,

Raz u panien igliczka gdzieś się zapodziała,

Lecz igliczka to rzecz mała,

Na igliczce świat nie stoi.

Wkrótce o szkodzie zapomniano swojej.

Jakoś znów niezadługo służącej dziewczynie,

Naparstek ginie.

Dalej zginął pierścionek z drogimi kamyki,