Alem ja nie odrazu taką jak dziś była:

Najprzód mnie ręka Boska ziarnkiem utworzyła.

Byłam bardzo maleńką, kiedym wyszła z ziemi,

Ledwie mnie kto mógł dojrzeć z listkami mojemi.

Rosłam szybko, wesoło, przy Boskiej pomocy,

W dzień świeciło mi słońce, rosę miałam w nocy;

Kiedy deszczyk polewał pola i ogrody,

I mnie się też dostało. Abym uszła szkody,

Z czasem przychylna ręka podporę mi dała,

Skorom po kilku latach już siły nabrała;