Wiosna z wonnych kwiateczków uwiła wianuszek,

A dziś mi Bóg łaskawy dał tyle jabłuszek.

Tak jak się ze mną działo, tak się z wami dzieje,

W maleńkich pokładają rodzice nadzieję,

Pan Bóg czuwa nad niemi, przełożeni strzegą,

A kiedy dojrzałego już wieku dobiegą,

Trudów, starań, zabiegów owoce przynoszą,

Pożytkiem są dla kraju, rodziców rozkoszą.

Alinka

Widziałem, jak nieśmiało raz Alinka mała,