I rzecze do Wszechwładcy, z łkaniem przerywanem:

„Zlituj się, Ojcze istot, nad mym nędznym stanem!”

Ten, który na pokornych miłem rzuca okiem,

Przesyła mu anioła z łaskawym wyrokiem.

Błysło... a świetny poseł w powietrzu się wznosi,

I tak żałującemu wolę Pana głosi:

„Ponieważ blask słoneczny zazdrość w tobie wzniecił,

Odtychczas przeciwnika będziesz blaskiem świecił,

A skoro ciemna ziemia po przed tobą stanie,

Zniknie blask pożyczany, ciemność pozostanie.