Przestań jednak gorzkiemi zalewać się łzami,

Bóg tknięty twemi prośbami,

Winę przebaczył, pokorę ocenił,

I samo uchybienie w pomyślność zamienił;

A po sprawiedliwości surowej wymiarze,

Jego dobroć bez granic pocieszyć się każe:

Wyjdziesz ze swej nicości, dawny tron osiędziesz,

I świetne panowanie ze słońcem dzielić będziesz;

A łzy, które wylałeś wśród żalu, pokuty,

Zmienią się w balsam rosy po ziemi rozsutej,