Jak wał od duchów wznosząc się nad czołem.

A gdy mogiłę zaparto kamieniem,

Gdy tilussoni133 modlitwy skończyli,

Kiedy Kabiróm134 wylano ofiary,

Młodzież, na grobie goniąc z oszczepami,

Zmarłego mienie bojem zdobywała,

I smutną kończąc ten obrzęd biesiadą

Na grobie, ojców śpiewami żegnała,

Kości od uczty i Romoisa cząstkę

Bogóm podziemnym kładąc na ofiarę.