I z niego piorun ojcowski uderzy. —

Ledwie skończyła, a już nóci159 drugą:

— Słuchajcie, siostry, jutrzeńki wesela,

Słuchajcie, siostry, nieszczęścia jutrzeńki:

Na wesele jutrzeńki

Perkun jedzie przez wrota,

Dąb zielony druzgota160.

— I zbroczył mi sukienki!

Krew, co z dębu wytrysła,

Na wianeczek mój prysła. —