Kąpać się niedaleko od sioła w jeziorze.

Biegły w rozmowach wieczorne godziny,

Tyle tam siostry do mówienia miały.

Już Menes świecił, kiedy trzy dziewczyny

Do swoich koszul wracały.

Lecz Egłe, krzycząc, na drugie zawoła:

— Patrzajcie, siostry! dziwna rzecz się stała;

Koszula moja leżała na trawie,

Teraz wąż siedzi w rękawie.

Jak go wypędzić? co na siebie włożę?