Jechali w koniec sioła,
I ciągnęliby daléj,
Aż Gieguze168 znów woła:
— Kuku! kuku! kuku!
A cóż się im stało?
Wzięli krowę białą!
Kochanka wężowa
W komorze się chowa.
Dłużéj jéj nie schronią.
Powracajcie po nią.
Jechali w koniec sioła,
I ciągnęliby daléj,
Aż Gieguze168 znów woła:
— Kuku! kuku! kuku!
A cóż się im stało?
Wzięli krowę białą!
Kochanka wężowa
W komorze się chowa.
Dłużéj jéj nie schronią.
Powracajcie po nią.