Kuku! kuku! kuku!

Z szumem, krzykiem i zwadą

Nazad swaty znów jadą,

Krowę białą odwożą

I rodzicóm169 tak grożą:

— Tak zwodzić się nie godzi!

Źle, kto Żaltisa zwodzi! —

Znów rodzice w rospaczy —

— Radź, sąsiadko, inaczéj. —

Ona w głowę się skrobie.