Wiatróm183 się nie podaje;
Młódszy184 w korze jesiona
Rozpościera ramiona;
A mdłe ciałko dziewczyny
Drży listkami osiny.
Kiedy Gadintoj powieść tę kończyła,
A Grajtas życia Witola nić plątał,
Późno Audietoj na płótno spójrzała,
I z krzykiem wątek poczęła naprawiać.