Sargietoj jęła siostry upominać.
Ze wstydem wszystkie rwały się do przędzy.
Ale już Witol, którego nić życia
Splątana w ręku robotnic leżała,
Najpiérwszą próbę przebywał na świecie,
Którą mu Grajtas zdradliwie zgotował;
A sam, wróciwszy do Perkuna tronu,
Spokojny u nóg jego się położył.
Ranek był, kiedy Witol ojca zbudził;
Ledwie się Aussra rumieniąc na niebie,