Ja ducha zemsty w inną stronę zwiodę;

Inne, daleko, w drugim końcu świata,

Naznaczę dziécię na zgubę i zemstę.

Przyjm go! Siérota, on nie ma nikogo,

Ni matki nawet! bo i ja dla niego

Zrzec się go muszę, by, kryjąc, nie zgubić!

Na pamięć brata, co w śmierci godzinie,

Kiedy duch jego na wschód ulatywał,

Jeszcze o tobie wspominał przed zgonem,

Ty przyjm go, starcze! ocal od zagłady! —