Byleby w swojéj ziemi, między swemi.

Lecz kapłan młódszéj253 braci iść rozkazał;

Przyrzekł, że wrócą do ojców krainy,

A duch ich do niéj po śmierci przyleci,

Jeśli się wzajem zabijsć nie będą,

I o swéj wierze i ojczystych Bogach

Dis obcéj ziemi nie stracą pamięci.

Wyszli więc młódsi. Szli długo przez góry,

I szli przez rzeki, i po morza brzegach,

Aż przyszli w Litwę, i znużeni drogą,