Leci gdy lat wiele spokojnie tak przeszło,

Królowa krajów znad morza białego261,

Krumine, córkę powiła Nijołę,

W zamku nad rzeką Rossą zbudowanym.

Kraj bowiem z dawna miał swych kunigasów262,

Co temi ludy po puszczach rządzili;

Ale, jak one, nędzni także byli.

Nijoła piękną wyrosła dziewczyną;

Ale się matka nie cieszyła długo —

Ujrzał ją Poklus wielki Bóg podziemny,