Długo ich potém widziano na Litwie
Wiodących życie z bydlęty273 po chlewach,
Lub pług ciągnących ciężki po nowinach274. —
Tak mówił starzec, wpatrując się w niebo.
A Witol, słowa połykając chciwie,
Siebie i świta dla nich zapominał.
Potém mu starzec cześć Bogów tłómaczył275:
— Ten niewidzialny, odwieczny, niezmienny,
Który napisał przed laty, co będzie,
Którego wyrok na włos się nie zmieni,