Cieszą się, że już daleko za niemi;

A nowy bałwan ubrawszy w błyskotki,

Jako skarb drogi, do domów odnoszą.

O! lud nasz, synu, lubi się weselić;

Nawet ofiary, naszych Bogów święta,

Ucztą, biesiadą i szałem zamyka;

Bitny on w polu, pracowity w domu,

Ale na jutro i siebie niepomny;

Czci dzień dzisiejszy, jak ojców wspomnienie,

A burza, która nad głowy się zbiera,