Łanie go karmić, koźlęta go bawić,
Pucis go chłodzić, Ragany63 okrywać,
Kwiaty się kłaniać, słowiki mu śpiewać64.
Syn Mildy z ręki ludzi nie zaginie,
Ani paszczęką źwierz65 go dotknie krwawą.
Jeden mu straszny jest piorun Perkuna. —
— Lecz czyż go Perkun, co z góry pogląda,
Pomiędzy dziećmi ludzi nie odkryje? —
— Będziesz go chował śród puszczy głębokiéj.
Z dala od oka wróżbitów, kapłanów,