Tobie, Witolu, zostawuję skarby

Najdroższe z skarbów — doświadczeń owoce.

W ciebie przelałam myśl moję i duszę.

Idź w świat, i niech cię pioruny Perkuna

Miną w godzinie świętéj jego zemsty.

Ja z ojcem twoim i z ojcy314 naszemi

Idę się złączyć. — Gdy tak mówił Krewe,

Błyszczącém okiem w młodzieńca poglądał;

A on łzę srébrną ukradkiem z powieki

Ręką ocierał, i kraj starca szaty,