Po rogach stosu ofiarne ołtarze

I ognie święte trzy doby płonęły.

W blizkiéj320 zagrodzie podarki, ofiary

Które lud znosił, składali kapłani.

Cztérech ewarte przy ołtarzach stało;

Przy każdym po dwóch Krewe w białych szatach,

W wieńcach na skroni i laskami w ręku;

Za nimi rzędem pomniejsi krewule

I wejdalotów gmin niepoliczony,

Wiejscy wróżbici, sigonoci biedni,