— Cóż to? ty tutaj, gdy czas na świat tobie? —

— Wracam ja ztamtąd70, Ojcze! Com widziała! —

Rzekła, i oczy złociste zakryła.

— Cóżeś widziała? — groźnie Perkun woła,

I wskazał na świat.

— Ojcze! straszne rzeczy!

Wiesz, gdzie jest Milda? —

— Zapewne na ziemi. —

— Prawda, w swym gaju; lecz co ją tam trzyma? —

— Noc, to jéj pora. W niéj serca rozgrzewa,