A w niéj starego tylko wejdalotę,

Co tam nad brzegiem żył z lichéj jałmużny

I wędrowników pobożnych przyjmował.

Z nim święte jego Giwojte375 mieszkały,

Kilku Żaltisów i stara Raupuże376.

On z niemi gadał, za nadrą377 je chował;

Karmiąc i pieszcząc, Bogów w nich szanował.

Kapłan był stary. Stąpając po grzbiecie,

Lata go zgniotły i w pół przełamały,

I na policzkach, w zmarszczkach napisały